• Dołącz do nas

Zwierzę to nie prezent pod choinkę? A dlaczego?

,,Zwierzę to nie prezent pod choinkę,, , ,,Nie kupuj zwierząt na prezent,, , ,,Zwierzę to nie zabawka,, , ,,Zamiast zwierzaka kup maskotkę,,.. i wiele innych podobnych sloganów można usłyszeć przed zbliżającymi się Świętami Bożego Narodzenia. Ci, do kórych skierowane są te hasła, czyli głównie rodzice, dziadkowie i wujkowie, wszyscy ci co mają dzieci w domu, często zadają sobie pytanie- ale o co im chodzi? Wiadomo, jeść dostanie, klatkę będzie mieć i git. O co w tym wszystkim chodzi? Czemu organizacje pro zwierzęce biją na taki alarm już w listopadzie?

Okres świąt to niezła harówa dla sprzedawców w sklepach zoologicznych. I niezły ból głowy. Woliery pękają w szwach, często królik na króliku, malutki słodziutki, tak aby z chęcią był zakupiony szybko. I często na za szybko.I za młodo (króliki odbierane są masowo w tym okresie od matek, kończąc z poważną biegunką na zapleczu sklepu, nierzadko umierając z powodu niedojrzałego przewodu pokarmowego).

Króliki, świnki,chomiki, kupowane w dużych ilościach na gorąco podczas zakupów to serio, nie jest dobry pomysł. Sprzedawcy łapią się za głowę, słysząc prośbę o klatkę w rozmiarze xxsss dla zajęczaków, malutkie akwarium dla chomika bądź kulę dla rybki. Oby tanio. Masakra. Ludze nie mają pojęcia, kupując zwierzaka podczas impulsu, jak ma wyglądać środowisko ich życia, jak się z nim obchodzić, jak go karmić. ,,A przeczytam w necie,, często pada z ust kupujących. A potem? Potem dziecko szaleje z radości, przez jakieś 2 tygodnie, emocje opadają i bardzo często na rodziców spada ,,ciężar,, odpowiedzialności. Jeżeli są odpowiedzialni. Inny scenariusz- błaganie sprzedawcy w sklepie o przyjęcie, bo alergia, bo gryzie kable, bo rośnie a przezież ,,to miała być miniaturka panie!,, Inna, gorsza opcja? Śmietnik. Podrzucanie pod drzwi sklepu. Takie rzeczy się dzieją. Naprawdę.

Pomyśl sto razy zanim się zdecydujesz nawet na najmniejszego gryzonia czy rybkę. Zwierzę to ogromna odpowiedzialność. Zwierzęta czują strach i ból. Mamy nadzieję, że to każdy wie. Chcesz kupić dziecku królika pod choinkę? Poczytaj, może wspólnie z dzieckiem odwiedź weterynarza, niech fachowiec opowie wam, jak to wygląda w praktyce- jaka klatka i karma będzie odpowiednia (w tym przypadku często nie wierzymy sprzedawcy, iż dla króliczka klatka to minimum 100 cm- no bo przecież chce nas naciągnąć na kasę, nie? ), jaka pielęgnacja i jakie koszty nas czekają m.in  wizyty u lekarza. Tak, króliki też muszą być pod opieką weterynarza. Mają swoje książeczki i swoje szczepienia.

Ryby akwariowe, to też nie jest prosta zabawa. Czy wiesz, że rybom co jakiś czas zmienia się wodę? Co jaki? I jak to wygląda? Zapytaj sprzedawcę. To nie jest lekka sprawa. Ryby także potrzebują wiedzy i zaangażowania aby zdrowo żyły.

Chomiki potrzebują ruchu i przestrzeni. Klatka w rozmiarze pudełka od zapałek odpada. Czy masz wystarczająco dużo pieniędzy? Dużo miejsca w domu na fajną, odpowiednią klatkę? Czy macie czas na sprzątanie, nawet codziennie? Chomiki także rozrzucają ściółkę dookoła klatki.

Ptaszki, papużki.. Nie tylko muszą mieć klatkę odpowiednich rozmiarów ale ruch podczas otwierania drzwiczek (tak, ptaki potrzebują latać, rozprostować skrzydełka. Nie bardzo podoba ci się ten fakt?...). Rozrzucają niemiłosiernie ziarno wokół swojego lokum. Papugi są głośne i skrzeczą. Nie każdy to wytrzyma.

Szczeniaczki, kocięta, żółwie... Czy macie dostatecznie dużo kasy na ich utrzymanie? Ochotę na sprzątanie i spacery? A co z wakacjami? Czy Ty Babciu zostaniesz z kólikiem tak chętnie podczas wyjazdu wnuczki? Tak chętnie, jak chętnie kupowałaś z dziadkiem tą puszystą kuleczkę która waży teraz ok 1.5 kg i lubi gryźć tapetę?

Jeżeli odpowiecie sobie na te pytania, i nadal jesteście gotowi wejść do sklepu zoologicznego- gratulujemy- będziecie mieć nowego członka rodziny na lata:-) Tak, bo zwierzę też człowiek, napisał kiedyś ktoś :)

Udostępnij: 
Zdjecie główne w treści?: 
Tak